bootsy.pl

Moda Uroda Zdrowie

czyli jak nie malować paznokci
Uroda

To mnie osłabia, czyli jak nie malować paznokci

Twoja hybryda odprysła, marszczy się, a po jej ściągnięciu na Twoich paznokciach pojawiły się nieestetyczne zmiany?

Masz suche skórki i skubiesz je, kiedy nie masz przy sobie odpowiednich narzędzi do ich usunięcia? A może nie jesteś pewna, czy powinnaś pozwolić sobie na kolejny manicure, bo Twoje paznokcie kruszą się i pękają? Słyszałaś w końcu, że lakier hybrydowy szkodzi zdrowiu, więc uważasz, że to na pewno wina lakieru… Otóż okazuje się, że to mit. Jeśli tylko prawidłowo nakładasz lakier hybrydowy i w odpowiedni sposób go usuwasz, jest to całkowicie bezpieczne. Zatem jeżeli zdarzyło Ci się doświadczyć którejś z opisanych wyżej sytuacji, najprawdopodobniej popełniłaś błąd podczas wykonywania manicure’u. Na szczęście dzięki poniższym radom unikniesz kolejnych fuszerek.

Nie pomijaj podstawy

Nie pomijaj pierwszego kroku, czyli przygotowania paznokci pod hybrydę. Źle przygotowanej płytki lakier po prostu nie będzie się trzymał. Zwróć uwagę, by paznokcie były wyrównane, a ich powierzchnia delikatnie zmatowiona, ale nie zdarta. Następnie dokładnie odtłuść i wysusz płytkę. Nie może być mokra! Pamiętaj, by odsunąć skórki – jest to szczególnie ważne, ponieważ zalanie skórek lakierem w trakcie malowania może powodować uczulenie.

Nie próbuj przyspieszać procesu

Nie warto chodzić na skróty. W nakładaniu lakieru zachowaj zatem umiar. Grubsza warstwa wcale nie skróci czasu trwania zabiegu. Potrzebne do hybrydy lakier, bazę i top nakładaj cienkimi warstwami, pamiętając o dokładnym ich utwardzeniu. Dlaczego grubsza warstwa lakieru to zły pomysł? Po pierwsze dlatego, że może rozłożyć się nierównomiernie na paznokciu, a po drugie – może nie utwardzić się pod lampą, przez co na powierzchni powstaną marszczenia. Dla uzyskania odpowiednio nasyconego koloru lepiej nałożyć 2–3 cienkie warstwy.

Wiadomo – wykonanie hybrydy jest czasochłonne, ponieważ każda warstwa wymaga od 45 do 120 sekund utwardzania przy użyciu specjalnej lampy do hybrydy. Obok dobrej jakości lakieru porządna lampa to podstawa, o której nie wolno zapomnieć. Odpowiedni czas naświetlania gwarantuje, że lakier się nie rozwarstwi i nie będzie się marszczył. W trakcie utwardzania pod żadnym pozorem nie wyciągaj ręki spod lampy!

Nie zapominaj o zabezpieczeniu

Gwarancją trwałości hybrydy jest zabezpieczenie jej przed dostawaniem się powietrza, tłuszczu i zabrudzeń pod powierzchnię. Podczas malowania przejedź bazą, kolorem i topem po końcówce paznokcia, a następnie jeszcze raz po całej płytce, by nie powstały wałeczki z lakieru. Dzięki temu drobnemu zabiegowi unikniesz odprysków, a manicure długo pozostanie estetyczny. Jeśli masz już nałożoną hybrydę, absolutnie nie ścinaj i nie piłuj paznokci, inaczej zabrudzenia dostaną się do środka i lakier zacznie się odklejać.

Nie zdzieraj lakieru

Podczas malowania przestrzegałaś wszystkich zasad, ale Twoja hybryda mimo wszystko odprysła? Jeśli jesteś poza domem i nie masz czasu na usuwanie manicure, zaklej palec plastrem. Nie sklei on lakieru, ale przynajmniej powstrzyma Cię przed zdrapywaniem. Odrywając hybrydę bez uprzedniego jej zmiękczenia, usuwasz też wierzchnią warstwę płytki, przez co paznokcie stają się cieńsze i łamliwe. By poprawnie usunąć lakier, użyj najpierw pilniczka do zmatowienia topu, a następnie nałóż na każdy paznokieć wacik namoczony w acetonie i owiń palce folią aluminiową. Po 10–15 minutach sprawdź za pomocą drewnianego patyczka, czy hybryda odchodzi od płytki. Jeśli nie, nie usuwaj jej na siłę, tylko przedłuż kąpiel w acetonie.

Nie zapomnij o pielęgnacji

Lakier hybrydowy będzie trzymał się długo tylko na mocnych paznokciach. Do odżywienia i nawilżenia płytki świetnie nadaje się tzw. manicure japoński, polegający na wcieraniu w paznokcie specjalnej glinki z Morza Japońskiego. Możesz zrobić go w przerwie między jedną a drugą stylizacją, gdy Twoje paznokcie będą odpoczywać od hybrydy.

Zapamiętaj powyższe wskazówki, a z pewnością uda Ci się uzyskać efekt WOW. Jeśli manicure nie wyjdzie Ci idealnie już za pierwszym razem, pamiętaj, że praktyka czyni mistrza! Z czasem Twoje stylizacje będą dawać Ci coraz większą satysfakcję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.